SMAK CZASU

czyli dawno, dawno temu w kuchni…

Na kadzidlanym szlaku (1)

Szlaki handlowe od zawsze stanowią „krwiobieg” ludzkiego bytowania na danym terenie. Obszar Bliskiego Wschodu w sposób szczególny jest nimi naznaczony. Odgrywały one w tej części świata rolę zasadniczą już od okresu neolitu, by w epoce brązu i żelaza a szczególnie w okresie panowania rzymskiego i dalej – w średniowieczu – stać się siłą napędową gospodarki mieszkającej tu ludności. To dzięki nim rozwijały się technologie, wynalazki, wędrowały wierzenia i trendy artystyczne. To one stanowiły o sile wielu ludów, a czasem stawały się źródłem konfliktów i przedmiotem krwawych wojen. Dzisiaj wiele z nich nie jest już używanych ponieważ zmieniły się metody transportu towarów i ludzi. Na starych szlakach znajduje się nadal wiele elementów ich niezwykłego dziedzictwa, zabytków o mniejszej lub większej skali, znaków orientacyjnych, śladów karawan czy ośrodków, które niegdyś dawały im schronienie. Starożytny Szlak kadzidlany należy do najciekawszych śladów naszej przeszłości w tym regionie.

Czytaj dalej

Jak pierwsi Egipcjanie przechowywali swoje zapasy?

Wygląda na to, że nasz tegoroczny wyjazd do Egiptu się odwlecze… Wykopaliska miały się rozpocząć w pierwszych dniach lutego a nie wiadomo czy w ogóle uda nam się w tym roku wbić łopatę w ziemię faraonów, bo sytuacja w regionie jest bardzo napięta. Tymczasem gdy przeglądałem wyniki poprzedniego sezonu badań przyszło mi do głowy by napisać kilka słów o interesujących przedmiotach znalezionych przez nas właśnie w Tell el-Farcha kilka lat temu, mówiących wiele o gospodarce zbożowej wczesno-egipskiej ludności. Bo dziś, po kilkunastu latach wykopalisk nie ulega dla mnie wątpliwości, że przechowywanie i przetwórstwo zbóż stanowiło ważny element życia i gospodarki mieszkańców tej egipskiej osady.

Czytaj dalej

Gulasze, sosy i buliony z najstarszej książki kucharskiej świata

Książki kucharskie są nieodłącznym elementem dzisiejszej kuchni. Wielu „kuchennych celebrytów” wydaje swoje podręczniki gotowania lub książki z przepisami i recepturami. Który miłośnik kuchni choć raz nie zerknął do książek pięknej Nigelli Lawson czy przystojnego Jamiego Olivera, nie wspominając już o publikacjach polskich mistrzów kuchni. Niewiele osób jednak zdaje sobie zapewne sprawę, że historia podręczników gotowania jest tak stara jak nasza cywilizacja.

Czytaj dalej

Wieczerza Wigilijna vs. strawa z Betlejem

Tradycja wigilijnej wieczerzy liczy sobie, zdaniem wielu badaczy ponad 1500 lat, i choć w Polsce upowszechniła się na dobre dopiero w XVIII wieku, jej miejsce na liście świątecznych rytuałów jest niepoślednie. Poprzedza ona właściwe święto chrześcijańskie, wprowadzone około połowy IV wieku n.e. na pamiątkę narodzin Jezusa (dokładna data jest nam niestety nie znana). Sama wigilia kojarzy się większości z nas z uroczystą kolacją, suto zastawionym stołem i tradycyjnymi potrawami, charakterystycznymi dla poszczególnych części naszego kraju. Zawsze gdy na stole pojawiają się przede mną kolejne wazy, półmiski i talerze nachodzi mnie myśl o prawdziwym sensie naszego świętowania. I nie jest to bynajmniej myśl li tylko natury filozoficzno-religijnej, ale także natury…kulinarnej. Zastanawiam się bowiem jak ludzie świętowali ważne uroczystości w czasach gdy w betlejemskiej stajni przychodziło na świat to ważne dla historii świata dziecko. Zaś jako człowiek zajmujący się zawodowo badaniem przeszłości Bliskiego Wschodu wiem, że tamtejsza dieta przełomu er pozornie nie należała do obfitych, a różnorodność potraw na stołach, nawet świątecznych, może nam się, z dzisiejszej perspektywy, niesłusznie wydawać znacznie skromniejszą.

Czytaj dalej

Fitolity czyli od kiedy przyprawiamy…

Czy wyobrażacie sobie gotowanie bez przypraw? Moją wyobraźnię przerasta to zdecydowanie… :). A jednak przyprawy nadające smak i zapach naszym potrawom, kojarzące je z konkretnymi tradycjami kulinarnymi i sprowadzane często z odległych zakątków świata, są na tle historii ludzkości wynalazkiem stosunkowo młodym. Oczywiście o ile uznamy, że 6 tysięcy lat tradycji przyprawiania żywności to czas stosunkowo niedługi :).

Czytaj dalej

Keşkek czyli społecznościowe gotowanie

Wspólny posiłek z rodziną i przyjaciółmi to wydarzenie wspaniałe. Jest chyba tylko jedna rzecz, która jest w stanie przebić takie spożywanie pysznych potraw. To ich wspólne przyrządzanie! Wiedzą o tym doskonale mieszkańcy Turcji, którzy od pokoleń pielęgnują tradycje przyrządzania potrawy o nazwie Keşkek. Kilka lat temu ginący niestety rytuał przyrządzania i spożywania Keşkeku został wpisany na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego, by pamięć o jego integrującym znaczeniu nie zaginęła.

Czytaj dalej

Brzoskwinie są z nami od milionów lat!

Niektóre, znane nam doskonale i lubiane przez nas rośliny, rosły na Ziemi na długo przed pojawieniem się na nim Homo sapiens. Kilka dni temu opublikowano wyniki badań prowadzonych od 2010 roku przez chińskich naukowców, z których wynika że odnaleźli oni najstarsze ślady brzoskwiń i datowali je wstępnie na okres…pliocenu. Najstarsze znane nauce owoce drzewa brzoskwiniowego mają zatem co najmniej 2,5 miliona lat i były świadkiem kształtowania się świata naszych odległych przodków z gatunku  Australopithecus!

Czytaj dalej

Sierp – przyjaciel pierwszych rolników

Sierp to narzędzie rolnicze i ogrodnicze powoli znikające z naszego świata. A w każdym razie ze świata Europejczyków. I choć w wielu miejscach na świecie (np. w egipskiej Delcie Nilu gdzie prowadzą wykopaliska archeolodzy z UJ) jest on nadal w użyciu to jednak jego kariera zdecydowanie zmierza do nieuchronnego końca. A przecież to właśnie krzemienny sierp posłużył neolitycznym rolnikom do zbierania wyhodowanych przez nich pierwszych zbóż (pisałem o nich tutaj), przyspieszając ich pracę w sposób znaczący i wprowadzając do ludzkiej kultury nowy element –  technologię rolniczą.

Czytaj dalej

Przy jordańskim stole – mansaf

Wszyscy, którzy podróżują samodzielnie do krajów arabskich lub mają przyjaciół w bliskowschodniej części świata znają doskonale sens arabskiego powiedzenia – „Gość jest w mocy gospodarza”. Gościnność i oddawanie honorów gościom objawia się tu bowiem nie tylko bogactwem pojawiających się na stole potraw (w normalnych warunkach rzadko spożywanych przez gospodarzy w takiej obfitości), ale także ich rozmiarami, często wielokrotnie przewyższającymi możliwości osób zgromadzonych przy stole. Gość nie może wyjść głodny, nie może odmawiać dokładki czy zadowalać się jedynie próbowaniem potraw. Należy jeść ze smakiem, pochłaniając z szacunku dla gospodarzy jak największe porcje. Nie jest to jednak wcale przykry obowiązek a czysta przyjemność zanurzania się w bajeczny świat smaków i zapachów…

Czytaj dalej

„Żeby kogo poznać w doli i w niedoli, trzeba z nim zjeść beczkę soli!”

Sól jest jednym z najważniejszych kuchennych składników – znanym od tysięcy lat i cenionym dla swoich właściwości, wykorzystywanym nie tylko jako przyprawa, ale jako środek konserwujący, czyszczący, składnik wielu chemikaliów itd. Niestety sól przysparza ludziom wielu problemów ponieważ zarówno jej brak jak i nadmiar mogą nam zaszkodzić. Wskazują na to wyniki wielu programów badawczych prowadzonych w ostatniej dekadzie (zobaczcie np. tutaj).

Czytaj dalej

Jak uczta to tylko w triklinium!

Nie od dziś wiadomo, że prawdziwa uczta wymaga oprócz znakomitych potraw również odpowiedniego towarzystwa i…wygodnego miejsca. Wiedzieli o tym doskonale już starożytni czego dowodów dostarczają nam nieustannie wykopaliska archeologiczne, prowadzone w różnych antycznych ośrodkach. Jednym z takich miejsc jest niewątpliwie Petra – skalna stolica państwa Nabatejczyków, rozwijającego się na terenie dzisiejszej południowej Jordanii, między III wiekiem p.n.e. a I wiekiem n.e.

Czytaj dalej

Chleb z Herkulanum i Pompei

Tragedia Pompei i Herkulanum (oraz miasteczka Stabie), która rozegrała się 24 sierpnia 79 roku n.e., kiedy to wybuchł wulkan Wezuwiusz była wydarzeniem niezwykłym i dramatycznym. Być może jednak gdyby nie ona nie bylibyśmy w stanie tak dogłębnie i ze szczegółami poznać funkcjonowania antycznych miast. Wiele bardzo ulotnych i niedostrzegalnych w „normalnym” materiale archeologicznym znalezisk zawdzięczamy jedynie konserwującym właściwościom wulkanicznego popiołu i błota oraz dynamice wydarzeń sprzed niemal 2000 lat.

Czytaj dalej

„Ten, który należy do Pszczoły…”

Nikt z nas nie ma chyba wątpliwości co do wartości miodu i innych produktów pszczelich. Kilka dni temu w czasopiśmie Nature opublikowano wyniki badań, z których wynika dość jasno, że człowiek bardzo wcześnie zainteresował się owocami pszczelej pracy. Badania te pokazały dość jasno, że już około 7 tysiąclecia p.n.e. wykorzystywano wosk i zapewne także miód.

Czytaj dalej

Śladami Apicjusza…

Każdy kto kocha kuchnię musi kiedyś odkryć Apicjusza! Ja właśnie go odkrywam (czego trochę się wstydzę bo jako archeolog powinienem był chyba odkryć go wcześniej…:)) i pewnie jeszcze długo będę pod jego wrażeniem. Rzymski kucharz i sybaryta, z czasów końca republiki, pozostawił nam całkiem pokaźny zbiór informacji przepisów, z których śmiało można korzystać choć niektóre składniki trudno będzie dziś zdobyć :).

Czytaj dalej

Podpłomyk czyli co…?

Nie lubię gdy ktoś deprecjonuje proste i zacne potrawy, opisując je jako „prymitywne” czy „mało wyszukane”… Do takich poniewieranych często kulinarnych wynalazków ludzkości należą niewątpliwie podpłomyki czyli placki z mąki i wody z dodatkiem soli, wyrabiane przez naszych przodków zapewne od czasu gdy tylko nauczyli się oni mleć ziarno na mąkę.

Czytaj dalej

Page 1 of 2

COPYRIGHTED by "SMAK CZASU" &